komentarzy
Siła umysłu jest niewyobrażalnym narzędziem. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, co może zdziałać nasz mózg, jeżeli odpowiednio go zaprogramujemy. Trening nie odbywa się tylko na siłowni. Trening naszej wyobraźni potrafi budować mięśnie, zwiększyć wydolność, a nawet usprawnić metabolizm. Na pierwszy rzut oka, może to wyglądać jak naukowe brednie. Jeśli jednak, nauczysz się kontrolować umysł, może się okazać, że to co wydawało Ci się do tej pory nieosiągalne, stanie się rutyną.
Wiele razy oglądałeś obrazki, kiedy zawodnik z słuchawkami na uszach zamyka oczy i mocno się koncentruje przed ważną próbą. Nie, nie wsłuchuje się w rytm swojej ulubionej piosenki. To czas, kiedy wyłącza wszystkie otaczające go myśli, wizualizuje podejście, które za chwilę wykona i widzi swoją radość po udanej próbie.
Dokładnie ta sama zasada powinna nam przyświecać podczas treningu siłowego. Nie jest istotne, czy robisz trening na 10/5/3 powtórzenia, czy właśnie podchodzisz do bicia własnego rekordu. Zasady są takie same. Nigdy nie mów, że to jest za ciężkie, że tego nie da się zrobić, że dziś nie jest ten dzień. Podchodząc do sztangi musisz być pewny, że to wciąż tylko przystanek w drodze do czegoś wielkiego. Nie narzucaj sobie ograniczeń. Jeżeli Twój ciężar maksymalny, z którym przyjdzie Ci się zmierzyć, wynosi 100kg, myśl tylko i wyłącznie o 150kg. 100kg traktuj jak pewien etap przejściowy, nie dopuszczaj myśli, że 100kg jest dla Ciebie ostatecznym wyzwaniem i nie masz pewności czy Ci się uda.
Jakiekolwiek wątpliwości, wahania czy niepewność powodują, iż sami włączamy ograniczenia i bariery, których przekroczyć się nie uda. To prosta droga do nieudanej próby. Ciężar, z którym do tej pory nie mieliśmy odwagi się zmierzyć, musimy traktować jak wyzwanie, podchodzić do niego wręcz z ekscytacją. Musi to być coś, na co czekamy, niczym dziecko na prezent pod choinkę. Odpowiednie nastawienie sprawi, że nasz mózg dostanie komunikat: tak zrobimy to razem, a ja Ci w tym pomogę. Nie istnieją żadne środki farmaceutyczne/farmakologiczne, które mogą się równać z siłą umysłu.
1. Wizualizacja – zanim podejdziesz do sztangi poświęć ostatnie minuty na ułożenie sobie w głowie, jak krok po kroku będzie wyglądał Twój bój. Następnie wyobraź sobie jak lekko wykonujesz daną próbę i kończysz z sukcesem całe podejście. Pamiętaj, że umysł ma nieograniczone siły. To tylko Ty tworzysz bariery.
2. Pomoc trenera – jeśli masz to szczeście, że korzystasz z usług trenera, to właśnie on może się okazać Twoim asem w rękawie. Trener musi mieć cechy psychologa. To dobry trener jest w stanie dodać nam motywacji i siły na kolejną próbę.
3. Wiara – jeśli głęboko wierzysz, że umysł jest w stanie dokonywać niemożliwego, to on również w to uwierzy. To działanie dwustronne. Tak zaprogramowany umysł, zostanie Twoim sprzymierzeńcem na tak długo, jak Twoja wiara będzie mocna.
4. Zwycięstwo – czy są jakiekolwiek przesłanki, do tego aby twierdzić, że jesteś gorszy od innych? Nie ma. To tylko Twoja blokada. Łatwiej jest sądzić, że inni mają lepsze predyspozycje, że ja nigdy tego nie osiągnę. Trudno jest natomiast, zobaczyć siebie w roli zwycięzcy. I to właśnie największe zadanie, jakie przed Tobą stoi. Myślenie tylko i wyłącznie o zwycięstwie. Nie o byciu przeciętnym – a o byciu najlepszym!