komentarzy
Przez lata utarło się przekonanie wśród wielu ćwiczących, że nie ma lepszego sposobu na redukcję tkanki tłuszczowej, jak trening siłowy, a zaraz po nim sesja aerobowa. Co więcej z tygodnia na tydzień sesja aerobowa jest wydłużana, aby przyniosła "pozornie" lepszy efekt.
Jako główne uzasadnienie takiego stanu rzeczy, podaje się:
– Inni tak robią, więc to zapewne najlepsza droga do sukcesu
– Wyczerpany zapas glikogenu, zatem kolejne rezerwy energii pochodzą już tylko z tłuszczu
– Dłuższy wysiłek, to dłuższe spalanie tłuszczu
Jeżeli jesteś wciąż zwolennikiem, treningu aerobowego wykonywanego po treningu siłowym, to zapraszam Cię do artykułu, który zmieni Twoje podejście o 180 stopni.