komentarzy
Wiele osób ćwiczących na siłowni, bez względu na staż treningowy, często nie może dojść do upragnionych efektów. Co gorsza, potrafią zrezygnować z zajęć całkowicie, nie widząc pożądanych efektów. Nie ma co się dziwić. Większość z nas opiera się o wiedzę zdobytą na forach internetowych, youtube czy blogach. O ile zdarzają się oczywiście świetne artykuły i filmy instruktażowe, to niestety większość z „dobrych rad” jest totalną bzdurą.
Niestety dobrej formy czy smukłej sylwetki nie jesteśmy w stanie zdobyć w tydzień. Musimy pamiętać, że sam proces adaptacyjny trwa kilka tygodni. Musimy zatem uzbroić się w cierpliwość i dać sobie czas. Na efekty przyjdzie odpowiednia pora.
Na każdej siłowni jest obecny trener. Często są to usługi oferowane w pakiecie. Jeżeli nie jesteś pewien, czy wykonujesz prawidłowo dane ćwiczenie – poproś o pomoc. Nikt nie będzie się z Ciebie śmiał. Wręcz odwrotnie. Trener będzie szczęśliwy, że mógł dać Ci cenne wskazówki, a Ty będziesz mieć pewność, że błędy na siłowni, jakie popełniałeś odeszły w niepamięć.
Bardzo często idziemy po pomoc do kolegi, który ćwiczy na siłowni „już pół roku”, a czasem dłużej. Uważamy zatem, że jest osobą kompetentną do udzielenia nam wszelkich uwag na temat treningu. A jaką masz pewność, że kolega ma odpowiednią wiedzę w tym temacie? Wybieraj naprawdę doświadczone osoby lub trenerów z dobrymi referencjami.
Nawiązując do poprzednich dwóch punktów. Błędna technika może doprowadzić nie tylko do braków efektów, ale także do poważnych kontuzji. Nie ma nic gorszego, niż martwy ciąg z kocim grzbietem, czy przysiad bez zachowania wzorca ruchowego. Z drugiej strony, co z tego, że masakrujesz seriami biceps, skoro nie utrzymujesz napięcia?
Czucie mięśniowe, bo o nim mowa, to nawyk, który musimy wyrobić od pierwszych chwil spędzonych na siłowni. Jeżeli nie nauczymy się wchodzić „głową w mięsień”, będzie nam ciężko pracować nad odpowiednim rozwojem masy mięśniowej.
Po co zakładasz coraz większy ciężar, skoro nie jesteś w stanie utrzymać poprawnej techniki? Przestań przejmować się innymi na siłowni. Pamiętaj, że robisz to dla siebie. Będzie czas, kiedy będziesz mógł założyć na sztangę dodatkowe krążki. Póki co, skup się na czuciu mięśniowym i technice.
Celowo zostawiam ten punkt na koniec. Jeżeli wszystko powyżej Cię nie dotyczy, a nadal nie możesz zdobyć upragnionego celu, to z dużą pewnością problem tkwi w Twoim odżywianiu. Zdrowa żywność to temat rzeka. Istnieje ogromna rozbieżność w poglądach, jeżeli chodzi o temat dietetyki. Aby nie pogubić się w nadmiarze informacji, staraj się przestrzegać na początek kilku wskazówek: