komentarzy
Dieta redukcyjna dla wielu kojarzy się z montonnymi posiłkami o stałych porach, żmudnym liczeniem kalorii i broń Cię Panie od jakichkolwiek odstępstw. Przecież to wszystko przekreśli. A gdyby tak, od czasu do czasu pozwolić sobie na odrobinę słodkiego? Czy to nie zniweczy naszych efektów?
Jeżeli Twoja pula kalorii na deficycie kalorycznym jest dość duża, to od czasu do czasu można pozwolić sobie na zjedzenie coś mniej wartościowego. Jeżeli po zjedzeniu pączka czy batona, wciąż mieścisz się w deficycie, to nie wpłynie to bezpośrednio na zahamowanie procesu utraty tkanki tłuszczowej. Jeżeli jednak Twoje zapotrzebowanie kaloryczne jest już niskie np. 1500kcal, to musisz pamiętać, że zjedzenie przekąski o wartości 400kcal, zabierze Ci znaczącą pulę całego zapotrzebowania. Jaki będzie efekt? Że będziesz zapewne głodny, a niestety jak doskonale wiesz, słodycze nie sycą, a wręcz pobudzają nasz organizm i zwiększają łaknienie.
Jeśli w naszej diecie sporadycznie i umiejętnie będziemy korzystać z tzw. Cheat Mealów, teoretycznie nic wielkiego się nie wydarzy. Jeżeli jednak "śmieciowe żarcie" stanie się rutyną, to czeka na nas wiele nieprzyjemności. Nie jest prawdą, jak głoszą niektórzy, iż liczą się tylko kalorie, a jakość jedzenia schodzi na drugi plan. W ślad za słabej jakości jedzeniem, ucierpli nasze zdrowie. Dla dbających o utrzymanie wysokiej jakości masy mięśniowej również nie mam dobrych informacji. Bazowanie na niskowartościowych produktach, pozbawionych odżywczej porcji białka, zdrowych tłuszczy i wysokiej jakości węglowodanów, szybko odbije się na naszej sylwetce.