Dodane przez  
iOco
  dnia 08.11.2018r
komentarzy

Batony proteinowe – idealna alternatywa?

Batony proteinowe – idealna alternatywa? 

Batony proteinowe pobijają rynek, jako alternatywny posiłek przed treningiem, po treningu, a nawet w trakcie treningu. Producenci prześcigają się w pomysłach na smaki, dodatki i zawartość białka w porcji. Na pierwszy rzut oka jest to faktycznie świetne rozwiązanie. Szybka przekąska, nie wymaga wcześniejszego przygotowywania i z łatwością mieści się w kieszeni. W czym tkwi problem?

Czytaj etykiety 

Jeśli dokładnie przeanalizujemy skład, szybko dostrzeżemy, że skład nie różni się zasadniczo od tradycyjnego batonika. Jedyną cechą na plus jest większa zawartość białka. A co z białkiem? Często jest to białko sojowe, pszeniczne lub kolagenowe. O jakości takiego białka nie trzeba wspominać. Tylko nieliczne batony zawierają białko serwatkowe. 

Cukry: cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, to kolejna pułapka w batonach proteinowych. Są oczywiście batony zawierające zamienniki cukru, ale musimy pamiętać, że to wciąż formy polioli, które mają swoje wady. 

Tłuszcze: bez trudu znajdziemy utwardzane tłuszcze roślinne. Ile w tym zdrowia? Producenci powinni się wstydzić. To nawet nie wymaga komentarza. 

Podsumowanie

Jeżeli jesteśmy fanami batonów proteinowych, to raczej powinniśmy ograniczyć ich spożycie, do sporadycznych przypadków. Jeśli wybieramy batony w sklepie, czytajmy etykiety. Czasem warto dodać 2zł i wybrać przekąskę lepszej jakości. Mimo wszystko wciąż pamiętajmy, że żadna gotowa przekąska nie będzie tak wartościowa, jak pełnowartościowy posiłek przygotowany samodzielnie. 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x