komentarzy
Każda osoba zaczynająca starania o lepszą sylwetkę popełnia wiele błędów, które szybko są weryfikowane już w pierwszych tygodniach odchudzania. Zdrowa żywność, ale w zbyt dużych porcjach, niewielka ilość kalorii i wiele innych mogą spowodować więcej szkody, niż pożytku. Do najczęstszych symptomów należą:
Jeśli przed Tobą redukcja tkanki tłuszczowej zapamiętaj te trzy wskazówki, które ułatwią Ci efektywną walkę z dodatkowymi kilogramami.
Jeśli już wyliczysz swoje zapotrzebowanie kaloryczne, to nigdy nie zaczynaj od odjęcia 500 kcal. Jest to powszechne przekonanie, że tak trzeba „bo tak pisali”. Nic bardziej mylnego. Wymienię tylko kilka powodów, dla których warto zaczynać redukcję od spożywania dokładnie takiej ilości, jaką potrzebuje nasz organizm.
Nie ma nic gorszego, niż pozbywanie się zdrowych tłuszczy z diety. Wyrzuć do kosza wszystkie fit serki, odtłuszczone produkty i inne psedo-zdrowe przekąski. Jeżeli odejmujesz kalorie, rób to zawsze kosztem węglowodanów. Pozbywanie się na siłę tłuszczu z diety, to prosta droga do zaburzeń gospodarki hormonalnej. Nie ma co się dziwić, że Panowie po dłuższej kuracji dietami typu Hi-Carb są mocno zdziwieni, gdy odbierają wyniki sprawdzające poziom swojego testosteronu. Gdzie on się podział? Pojechał na wakacje razem z tłuszczem.
Jeżeli śledzisz postępy, to najważniejsze są dla Ciebie wskazówki na wadze. Każdego ranka sprawdzasz, czy wszystko idzie zgodnie z planem i gdy tylko ujrzysz, że wskazówka nie drgnęła przez 2 dni, zaczynasz siać panikę.
Okej, waga może być pewną wskazówką, ale ważenie się częściej, niż raz w tygodniu nie ma głębszego sensu. Na całkowitą masę ciała składa się wiele czynników. Mogą to być wahania wody, zbliżający się okres, rekompozycja ciała itd. Często również ważymy się o różnych porach dnia, co jeszcze bardziej zaburza prawidłowy wynik końcowy.
Dużo lepszym wyznacznikiem postępów jest zwykła miarka krawiecka. Wyznacz sobie jeden dzień w tygodniu np. sobotę rano (na czczo) i dokonaj pomiarów w 3 różnych miejscach. Może to być talia, brzuch na wysokości pępka i środek uda. Najważniejszym pomiarem będzie pępek i to jego kontrola będzie dla Ciebie kierunkiem postępów. Nawet jeśli waga wskazuje 2kg więcej, ale w tym samym czasie masz minus 2cm w obwodach, to wniosek jest prosty.
Jeżeli wciąż waga nie daje Ci spokoju to po prostu zamknij ją w piwnicy lub wyrzuć do śmietnika 🙂 Nie widzę lepszego rozwiązania.
Jeśli weźmiesz moje uwagi na serio, to wierze w Twój sukces. Wystrzeganie błędów już na początku sprawi, że odchudzanie nie będzie drogą przez mękę, a tylko drobnym epizodem w Twoim życiu. Jeśli jednak wrócisz do starych nawyków, to przypomnij sobie ten tekst, jak znowu na kilka tygodni staniesz w miejscu.