komentarzy
Oparzenie po przesadnej ekspozycji skóry na słońcu, może skutecznie zniszczyć nasze długo planowane wakacje i to zwykle na samym początku. Bo każdy marzy, aby piękna ciemna opalenizna pojawiła się jak najszybciej. A co nagle to po diable… A potem możemy już zapomnieć o opalaniu na resztę urlopu.
Skóra początkowo lekko zarumieniona, później staje się krwistoczerwona, piekąca, wrażliwa na dotyk, a na koniec czujemy ból i nieprzespana noc murowana.
Co roku wraz z nadchodzącym latem, lekarze biją na alarm, aby opalać się z rozwagą i stosować kremy z filtrem. Ale kto by tam słuchał… a później jak już dojdzie do oparzenia, to na gwałt szukamy czegoś, aby szybko ulżyć sobie w cierpieniu.
Jednym ze sprawdzonych i lepszych domowych sposobów na poparzoną skórę jest ocet jabłkowy. Przywraca on odpowiednie ph skórze, skutecznie uśmierza ból, zapobiega powstaniu bąbli i złuszczaniu się naskórka.
Octu jabłkowego nie można wylewać bezpośrednio na podrażnioną skórę, należy go rozcieńczyć z wodą w jednakowych proporcjach i przemywać skórę wacikiem moczonym w uzyskanym roztworze.
Można też przygotować okład i umieścić go na ok. 15 minut na zaczerwienionej skórze. Po tym czasie, ponownie namoczyć ręcznik w przygotowanym roztworze i zrobić nowy okład.
Inny dobry sposób to przygotowanie kąpieli z octu i wody. W tym wypadku octu jabłkowego powinno być drugie tyle więcej niż wody, czyli np. 2 szklanki octu i 1 szklanka wody.
Pamiętajmy, że oparzenia słoneczne mają bardzo negatywny wpływ na nasze zdrowie. Osoby, które w wieku dziecięcym przeszły poważne oparzenia słoneczne, są bardziej narażone na nowotwory skóry. Podobnie jest w przypadku osób o bardzo jasnej karnacji. Dlatego tak ważne jest, aby nie dopuszczać do oparzeń słonecznych.