Dodane przez  
iOco
  dnia 08.11.2018r
komentarzy

Jesz w pośpiechu? To dlatego tyjesz!

Ile razy to słyszałeś? “Jedz powoli”, „nie spiesz się przy jedzeniu”. Dalej masz to gdzieś? Spróbuję Cię dziś przekonać, że ta pozornie mała zmiana może przynieść ogromną ilość pozytywnych zmian nie tylko podczas odchudzania. Niby każdy wie, że nawet zdrowa żywność szybko zjedzona może przynieść więcej złego niż dobrego. Jednak wciąż ignoruje te zalecenia, jedząc tak, jakby zaraz miał się skończyć świat.

Opóźniony sygnał z mózgu

Jak doskonale wiesz, mózg potrzebuje około 15 minut, aby zwrócić wiadomość o punkcie sytości. To najczęstszy powód przejadania. Wydaje nam się, że wciąż jesteśmy głodni, a w rezultacie kończymy z brzuchem wypchanym jak balon. To pierwszy, ale nie jedyny powód, dla którego powinniśmy spożywać posiłki nieco wolniej.

Trawienie zaczyna się w jamie ustnej

Mało kto zdaje sobie sprawę z faktu, iż trawienie nie zaczyna się w żołądku, a właśnie w jamie ustnej. Podczas przeżuwania zwiększa się wydzielanie śliny, która zawiera enzymy trawienne m.in. amylazę ślinową. To ona już na początkowym etapie zabiera się za trawienie węglowodanów. Jeżeli natomiast łykamy spore kawałki nierozdrobionego pokarmu trafiają one do żołądka czekając długi czas na swoją kolej. To powoduje powstawanie procesów fermentacyjnych, które mogą wywoływać np. wzdęcia i inne mało przyjemne dolegliwości.

Bez trudu możesz uniknąć powyższych ekscesów, jeżeli kolejny raz zwolnisz podczas spożywania posiłku. Czas, w którym będziesz borykał się z problemami żołądkowymi warto przeznaczyć na przyjemniejsze rzeczy.

Dodatkowy stres

Żyjemy w świecie, gdzie czas ma znaczenie. Musimy szybko się uczyć, szybko pracować, szybko wykonywać własne zajęcia, a nawet szybko (krótko) spać. To oznacza, że mimowolnie zaczynamy przenosić te nawyki do spożywania posiłków. Im szybciej zjemy, tym szybciej przejdziemy do kolejnych “ważnych” czynności. Posiłek zamiast chwilą oddechu i relaksu, staje się dla nas zajęciem stresującym, dla wielu z nas wręcz traktowany jest jak strata czasu.

Z tego samego powodu wolimy zjeść coś szybkiego, nawet wysokokalorycznego, byle mieć to już z głowy. Niestety nie myślimy o długotrwałych konsekwencjach, które w końcu dadzą o sobie znać. Zanim obudzimy się z “ręką w nocniku”, starajmy się organizować tak dzień, aby pory w których spożywamy posiłki nie ograniczały nas czasowo.

Stres i przetworzona żywność zjedzona w kilka sekund

Wybierajmy również zdrową alternatywę dla wysokokalorycznych przekąsek. Przykładowo bakalie świetnie zastąpią nam chrupiące przekąski. Dodatkowo zawierają sporo witamin i minerałów, zamiast cukru i tłuszczy nasyconych. To ma być czas uczty i chwilowego oddechu od codziennych spraw. A potem pędźmy dalej…

Zdrowe jedzenie w spokoju to klucz do sukcesu

Jedzenie powinno być ucztą i chwilą przyjemności. Nie traktujmy spożywania posiłków jako smutnego obowiązku. Szybkie konsumowanie pokarmów utrudnia trawienie, ale daje również błędny sygnał o poziomie sytości, co z kolei sprzyja przejadaniu się i otyłości. Lepiej rozdrobniony pokarm natomiast ma ułatwione zadanie i nie tylko lepiej się trawi, ale również lepiej się wchłania. Czasem naprawdę warto na chwilę zwolnić.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x