komentarzy
Świat zwariował na punkcie bycia „fit”. Na każdym kroku przewijają się sylwetki wysportowanych osób, reklamy suplementów diety, zdrowa żywność i produkty FIT. I to właśnie ta ostatnia grupa budzi ostatnio coraz więcej kontrowersji. Producenci żywności sprytnie wykorzystali modę, dodając do swoich produktów linię:
Czy jednak mamy świadomość, czy owe produkty są faktycznie „FIT”?
Zysk. Tym głównie kierują się producenci żywności. Chcielibyśmy wierzyć, że wszystkie te produkty są faktycznie zdrowe, albo chociażby zdrowsze. Niestety tam, gdzie liczy się pieniądz, możemy zapomnieć o trosce o zdrowie klienta. Wyjątkiem są produkty ekologiczne jak jajka, chleb żytni na zakwasie itp., choć i tutaj musimy być czujni. Jak mawiają: „chcesz mieć pewność, załóż ogródek”.
Jeżeli zgłębimy temat i zaglądniemy na etykiety produktów oznaczonych magicznym zwrotem „fit”, analizując skład możemy doczytać się wielu ciekawych rzeczy. Aby jednak mieć większą świadomość, najlepiej sięgnąć po 2 produkty z tej samej kategorii i dokładnie przeczytać skład. Szybko dojdziemy do wniosku, że z produktów w wersji odchudzonej, zostały usunięte, często najbardziej wartościowe składniki. W ich miejsce za to pojawią się różnego typu wypełniacze jak:
Wszystko po to, aby obniżyć kaloryczność produktu. Niestety za obniżoną kalorycznością, praktycznie w każdym wypadku zostaje obniżona także wartość odżywcza danego produktu.
Ktoś może powiedzieć, że przecież cukier nie jest zdrowy, a słodziki są extra cool. Czym się zatem przejmować? Większość badań na temat słodzików jest sponsorowana. Jeśli trochę bardziej zgłębisz temat, to dojdziesz do prawdziwych informacji na temat tych substancji. Jeżeli trafisz na zamiennik cukru w postaci stewi lub ksylitolu, to można uznać, że jest to akceptowalna forma na chwilę obecną. Co do innych substancji słodzących jest sporo zastrzeżeń, w tym do najpopularniejszego aspartamu. Niestety nasz organizm nie posiada enzymu, który jest w stanie strawić aspartam, a to może rzutować na nasze zdrowie w przyszłości.
Zanim następnym razem rzucisz się na kolejną sporą porcję produktów z napisem „fit” na etykiecie zastanów się, czy rzeczywiście warto. Przede wszystkim sprawdzaj skład i czytaj etykiety. Nie zawsze to, co „fit” oznacza rzeczywiście lepszą alternatywę dla naszego organizmu. Zdrowa żywność również wspomaga redukcję tkanki tłuszczowej, ponadto jest bogata w witaminy i minerały, mimo, że nie posiada „fit” na opakowaniu.