Dodane przez  
admin
  dnia 22.01.2019r
komentarzy

Czy podczas choroby musimy odpuścić treningi? Nie zawsze

Choroba, a trening…

Zima, a przede wszystkim zmienna temperatura, to okres kiedy jesteśmy podatni na przeziębienia i inne choroby. Kiedy już nas dopadnie, często zastanawiamy się czy nie lepiej odpuścić trening. Są oczywiście sytuacje, w których będzie to wskazane, ale są również takie, które nie wykluczają nas z aktywności.

Przeziębienie i podwyższona temperatura

Warto kierować się zasadą, że jeśli objawy mamy tylko do granic szyi, to z reguły nie powinniśmy się tym przejmować. Jeżeli jednak obejmują one większą część naszego ciała, wówczas warto zostać w domu. Lekki katar, czy delikatnie podwyższona temperatura, nie powinny mieć większego wpływu na naszą formę.

Drugim kryterium jest samopoczucie. Jeśli czujemy się osłabieni, pomimo lekkich objawów przeziębienia, to taki trening nie do końca będzie miał sens. Natomiast jeśli forma fizyczna jest wciąż na wysokim poziomie, to trening może wręcz przegonić przeziębienie.

Grypa, Angina, Wysoka gorączka

Wydawać się może oczywistym, że przy poważnej chorobie nie ma mowy o wyjściu na trening. Wciąż jednak natrafiam na pytania typu:

  • Mam anginę, ale czuje się dobrze – mogę trenować
  • Mam grypę, ale gorączka już jest mniejsza – czy mogę wrócić na trening?
  • Czy z wysoką gorączką można wskoczyć na 30 minut na bieżnie?

Moje zdanie? Absolutnie nie. Po pierwsze w tych stanach chorobowych, Twój organizm jest osłabiony. Wszelkie pokłady energii kieruje na walkę z chorobą. Dodatkowy wysiłek spowoduje, że resztki swoich sił będzie musiał pożytkować na regenerację po-treningową. Po co mu dokładać pracy i wydłużać powrót do zdrowia?

Po drugie idąc na trening z wirusem, narażamy na chorobę inne osoby. To już skrajnie nieodpowiedzialne. Z pewnością sam byś nie chciał, aby osoba ćwicząca koło Ciebie kaszlała w Twoim kierunku.

Jak szybko wrócić do formy?

Pomijając lekarstwa i inne medykamenty, które będziemy zmuszeni przyjmować, należy zadbać o regenerację. Przede wszystkim musimy jeść! Wiem, że czasami choroba włącza w nas awersję do jedzenia, dlatego dużo łatwiej będą wchodzić nam posiłki rozdrobnione lub w postaci “szejków”.

Druga kwestia to nawodnienie. Gorączka powoduje znaczące utraty wody w tym minerałów. Musimy zatem zadbać o prawidłowe nawodnienie organizmu. Najlepiej sprawdzą się ciepłe herbaty, kompoty, soki lub domowe izotoniki.

Jeśli po 5-7 dniach czujesz się już na siłach, możesz wykonać lekki trening. Pamiętaj, aby nie wracać od razu do bardzo ciężkich treningów. Twoje ciało wciąż może być osłabione i potrzebuje czasu, aby dojść do poziomu z przed choroby.

Podsumowanie

Jak widzisz lekkie przeziębienie, wcale nie musi Cię dyskwalifikować z aktywności fizycznej. Sami musimy ocenić swoje samopoczucie i zastanowić się czy damy z siebie wszystko na treningu. Poważne choroby i wysoką gorączkę musimy jednak wygrzać pod kocem. Kilka dni przerwy wiele nie zmieni, a po 2 tygodniach nie będziemy pamiętać o chorobie.