Proporcje podane w tytule wcale nie są przypadkowe. To jak efektywny okaże się trening zależy w ogromnej mierze od regeneracji. Nie ma znaczenia, czy dążysz do poprawienia sylwetki, czy też chcesz poprawić wyniki sportowe. Nawet regularne ćwiczenia i zdrowa żywność w diecie nie przyniosą oczekiwanych rezultatów bez odpoczynku. Bez odpowiedniej regeneracji podążasz okrężną drogą. Regeneracja mięśni po treningu to również znacząca kwestia i dzieje się nie tylko podczas snu!
Znasz to?
– Dodam kolejny dzień treningowy, bo obecny plan nie przynosi rezultatów
– Zrobię jeszcze 4 serię na brzuch, wtedy zobaczę szybciej efekty
– Jeden trening dziennie to za mało, zacznę trenować rano i wieczorem
– Nigdy nie schudnę, będę jeść od dziś nie więcej, niż 1000 kcal
Taki scenariusz z reguły ma podobny finał:
Nie bez powodu sen znajduje się pod numerem pierwszym. Nie ma na świecie drugiego skuteczniejszego narzędzia do regeneracji. Podczas snu regenerują się nasze mięśnie i układ hormonalny. Odpoczywamy fizycznie i psychicznie. Dzięki temu jesteśmy gotowi na kolejną batalię.
Nawet osoba mało aktywna fizycznie potrzebuje od 6-8 h snu, aby się w pełni zregenerować. U sportowców ten czas może być jeszcze dłuższy. Jeśli masz możliwość, zarezerwuj na sen 8-9 h lub urwij się na krótką drzemkę w środku dnia.
Traktuj swoje ciało jak silnik samochodu. Paliwo to energia, którą czerpiemy z odpowiednich składników odżywczych. Nasza maszyna musi być również odpowiednio naoliwiona, więc zadbajmy, aby nie brakowało w diecie żadnych witamin i minerałów. Zdrowa żywność oraz nawodnienie organizmu to już część sukcesu podczas regeneracji organizmu!
Jeżeli brakuje paliwa – jedziemy na oparach. Jeśli wszystkie tryby nie będą odpowiednio naoliwione nasz silnik dopadnie efekt domina.
Jak to możliwe, że to wciąż tak duży problem? Wszyscy wiemy, iż nasze ciało składa się w 70% z wody. Wszyscy również wiemy, że sportowcy muszą dbać o nawodnienie. To dlaczego woda towarzyszy nam w najlepszym przypadku tylko podczas treningu?
Przypomnę – woda bierze udział w transportowaniu składników odżywczych i pomaga w trawieniu. To udział wody jest niezbędny do tego, aby te małe mikrocząsteczki jedzenia trafiły w odpowiednie miejsca. Bez odpowiedniego nawodnienia jest to zwyczajnie utrudnione. W konsekwencji sam utrudniasz regenerację swojemu organizmowi.
Rozciąganie, mobilizacja…tak, wiem że wiesz. A teraz powiedz mi, kiedy ostatnio o to zadbałeś tak na 100%? Przywrócenie zakresu ruchu w mięśniach i stawach zdecydowanie przyspiesza regenerację organizmu. Zmniejsza również ryzyko kontuzji.
Poświęć chociaż 5 minut po treningu na tą formę regeneracji. Pomyśl sobie, że wychodząc z treningu właśnie jesteś gotowy na kolejny. To świetna motywacja! Regeneracja mięśni po treningu to nie tylko sen, ale wiele innych czynników, jak właśnie rozciąganie czy mobilizacja.
Jeśli Twoja druga połówka lubi się nad Tobą poznęcać podczas masażu, to jesteś szczęściarzem. Regeneracja mięśni po treningu nie zawsze musi odbywać się wyłącznie poprzez sen! Masaż tkanek głębokich to nie tylko ulga dla mięśni i stawów. Zmniejsza również stany zapalne, poprawia krążenie krwi oraz polepsza ogólne samopoczucie.
Jeśli Twoje treningi są naprawdę ciężkie, warto pomyśleć o „terapii masażem” u dobrego fizjoterapeuty. To będzie jedna z lepszych inwestycji, na którą nie warto oszczędzać.
Tak nie przesłyszałeś się. Regeneracja organizmu to nie tylko sen! Lekkie ćwiczenia cardio (np. 15 min po zakończonym treningu) mogą znacząco przyspieszyć regenerację. Możesz również skorzystać z form poza siłownią. Może to być spacer, powrót rowerem do domu lub chociażby lekkie cardio w sypialni
Z pewnością znasz to uczucie, kiedy po dobrym treningu nóg ciężko byłoby zejść po schodach, a co dopiero wciskać pedał gazu i hamulca podczas jazdy samochodem. Już wiesz, jaki ból czeka Cię następnego dnia? Zadbaj o regenerację mięśni po treningu! Mały trick, który zawsze pomaga. Jeśli bierzesz prysznic po treningu polewaj naprzemiennie zimną i gorącą wodą bolesne miejsca. Taki kontrast poprawia krążenie krwi i zapobiega DOMS (opóźniona bolesność mięśniowa).
zatrzymaj się na chwilę. Przypomnij sobie motto: 90% regeneracja – 10% trening.
Zanim będziesz robić wszystko, żeby ulepszyć marne 10%, sprawdź czy dbasz o potężne 90%.