komentarzy
Haute couture Chanel na jesień 2017 to wariacja na temat tweedu, który zdominował niemal wszystkie sylwetki. Karl Lagerfeld postanowił jednak nieco unowocześnić doskonale znane nam sukienki, płaszcze i komplety poprzez bufiaste ramiona odrobinę zaburzające sylwetki modelek, wśród których pojawiły się dwie Polki: Julia Pelc, Michelle Gutknecht oraz Ola Rudnicka, aby w drugiej części pokazu przejść do kreacji o geometrycznych, niemal trójwymiarowych konstrukcjach.
Kolekcja, pomimo dominujących szarości i czerni, została urozmaicona zdobieniami i aplikacjami w postaci pierzastych wykończeń, błyszczących cekinów oraz kwiecistych konstrukcji.
Wielką siłą jesiennej kolekcji haute couture były również fenomenalne dodatki. Karl nawiązał tutaj do początków Chanel, kiedy Coco uczyniła z kapeluszy z rondem swój znak rozpoznawczy.
Projektant na koniec pokazu otrzymał z rąk Pani Prezydent Paryża Marie Hidalgo jedno z najważniejszych odznaczeń francuskich, czyli medal Grand Vermeil de la Ville de Paris.
Autor: Paulina Kosim