komentarzy
Spisywanie i wyszukiwanie miejsc to zdecydowanie jednen z najprzyjemniejszych etapów. Zrób sobie listę krajów, które chcesz zobaczyć, spisz je na kartce i przyczep na lodówce. Napisz ołówkiem, bo kilka razy, z różnych powodów, zmienisz zdanie. Ale na początku nic nie wymazuj! Tylko dopisuj. Na pewno godzinami będziesz też szperać w internecie i szukać inspiracji, więc żeby ułatwić sobie życie: załóż folder na pulpicie, gdzie będziesz zapisywać te piękne zdjęcia i ciekawe linki.
Oczywiście, marzyć można bez końca i nie ma w tym nic złego, ale jeśli faktycznie chcesz okrążyć świat, weź to sobie za cel. Po prostu. Wszystko, co wydarzy się później, będzie wtedy łatwiejsze.
Mobilizuj się, otaczaj pięknymi zdjęciami, czytaj podróżnicze książki i blogi. Przynajmniej godzinę dziennie poświęcaj na to,żeby ten cel kiedyś osiągnąć. I mów o tym głośno, bo już nie jedna osoba udowodniła, że wypowiedziane marzenie łatwiej zrealizować.
Transport to jest to, co będzie Ci niezbędne, pomyśl więc, jak chcesz się przemieszczać. Świat okrążyć można na dziesiątki sposobów, można jechać rowerem, iść piechotą, łapać stopa. Można jechać samochodem albo motocyklem, można też po prostu wsiąść w samolot.
Ale i tu pojawia się pytanie – czy kupić bilet dookoła świata i odrazu mieć wszystko zaplanowane, czy iść na żywioł i na bilety polować po drodze? Każdy z tych sposobów jest dobry, wybierz ten najbardziej odpowiedni dla Ciebie.
Pomyśl też, patrząc na listę swoich ukochanych destynacji, jak długo chcesy być w podróży. Miesiąc, sześć, a może kilka lat?
Teraz pomyśl o budżecie. Nie wcześniej, dopiero teraz. Zastanów się, ile będzie kosztować ta Twoja wymarzona podróż, w której zobaczysz miejsca ze swojej listy w taki, jak chcesz sposób.
Pomyśl, ile potrzebujesz czasu, żeby na nią oszczędzić i wszystko zorganizować. Zastanów się, ile mniej więcej dziennie wydasz, w którym kraju i ile czasu będziesz chcieć w nim zostać. Wszystko zależy od tego, jak lubisz podróżować, bo są tacy którzy utrzymują się za $5 dziennie, tacy którzy wydają $30, ale są też tacy którzy za mniej niż $100 nie wyobrażają sobie życia. Weź też pod uwagę, że koszt jednego dnia w Indiach będzie nieporównywalnie różnił się od kosztu jednego dnia w Australii. Pomyśl też, o tym co chcesy w tej podróży zrobić, a nie tylko zobaczyć.
Jeśli Twoje oczekiwania przekraczają o niebo to, co może zapewnić Ci rzeczywistość, może wykreśl kilka miejsc z listy, albo zmień sposób transportu? W końcu nie można mieć wszystkiego. Lepiej zrealizować marzenie w trochę innej formie, niż nie zrealizować go wcale.
Wiesz już, ile czasu potrzebujesz na zebranie funduszy. Możesz więc wyznaczyć datę. Napisz ją flamastrem w widocznym miejscu i zaznacz w kalendarzu. Zacznij odznaczać dni „do”. Na pewno Cię to zmobilizuje. A mobilizacja się przyda!
I od tej chwili mów znajomym, że jedziesz, ale mów też kiedy jedziesz . Mów im też, że jedziesz bo może się okazać, że ktoś z nich będzie chciał pojechać z Tobą. Chyba że wolisz bey nikogo?
Jak wiadomo pieniądze na drzewach nie rosną same z siebie, zacznij je więc hodować. Po pierwsze sprawdź, czy w pracy nie masz szansy na podwyżkę, albo na awans. Pamiętaj, że ten kto pyta nie błądzi, możesz być mile zaskoczony.
Poszukaj też dodatkowych zajęć. Zaciśnij zęby i weź się do roboty wszędzie, gdzie się da i jak się tylko ta. Rozważ też może wyjazd, gdzieś za granicę, gdzie możesz ciężko popracować i mocno oszczędzać. Pamiętaj, jaki jest Twój cel. Odmawiaj sobie, niestety, odmawiaj sobie natłoku przyjemności.
Znajdź sposoby na oszczędzanie, z którymi będziesz czuć się dobrze. A potem zacznij powoli sprzedawać to, co jest Ci niepotrzebne. Na pewno masz mnóstwo takich rzeczy.