komentarzy
Najnowszy iPhone X został pozbawiony znanego z poprzednich modeli czytnika odcisków palca (Touch ID) i zastąpiła to rozwiązanie Face ID, czyli skanerem twarzy. Jednocześnie Apple zachwalało to rozwiązanie jako wielokrotnie bardziej pewne, niż odcisk palca, i wręcz "nie do złamania".
Jak to zwykle w takich przypadkach, zachęciło to różne osoby do prób złamania zabezpieczeń. Udało się to firmie Bkav, która złamała zabezpieczenia korzystając ze specjalnej maski, wydrukowanej na drukarce 3D z fragmentami wykonanymi przez rzeźbiarza.
Oczywiście było to zadanie bardzo czasochłonne, niemniej jednak Bkav dowiodła swego i udowodniła, że slogany Apple dotyczące Face ID powinny zostać nieco utemperowane… Lub że Apple powinno dopracować to rozwiązanie, aby zwiększyć jego poziom bezpieczeństwa.
Poniżej filmik prezentujący jak się to udało Bkav:
Więcej informacji na ten temat znajdziecie w poniższym artykule Jakuba Szczęsnego na Antyweb.pl, w oparciu o który powstał niniejszy tekst.