Dodane przez  
iOco
  dnia 08.11.2018r
komentarzy

Czy znasz już niezwykłą historię warszawskiego zoo?

Warszawskie zoo

Warszawski Ogród Zoologiczny przy ulicy Ratuszowej wpisał się nieodmiennie w krajobraz stolicy już ponad 80 lat temu. Przez te wszystkie lata jego losy ściśle związane były z historią Warszawy. Zanim jednak udało się go stworzyć w miejscu, w którym istnieje do dziś, wiele wody upłynęło w Wiśle.

Pierwsze zwierzyńce w Warszawie powstawały przy dworach królewskich. W XVII wieku na skarpie Pałacu Kazimierzowskiego zlokalizowana była menażeria dworu Wazów. To właśnie na jej terenie rozgrywa się opisana przez Sienkiewicza w „Potopie” scena walki Zagłoby z małpami. Z zamiłowania do zwierząt słynął król Jan III Sobieski. W zwierzyńcu przy pałacu w Wilanowie zgromadził sporą kolekcję egzotycznych gatunków.

W wieku XIX, w stolicach europejskich powstawały kolejne ogrody zoologiczne. Warszawa również przygotowywała się do utworzenia tego typu placówki, jednak trudna sytuacja po upadku Powstania Listopadowego spowodowała odsunięcie tej inwestycji na dalszy plan. Założono co prawda kilka prywatnych zwierzyńców, ale wszystkie one po kilku latach przestawały istnieć. 17 czerwca 1884 roku, przy ul. Bagatela, zamożny adwokat Jan Maurycy Kamiński założył ogród zoologiczny jako spółkę akcyjną. Wśród akcjonariuszy znalazła się m.in. istniejąca do dziś firma Blikle.

Ogród cieszył się dużą popularnością. Niestety po sześciu latach działalności zdarzył się przykry wypadek. Po spożyciu zatrutego mięsa padły wszystkie drapieżniki. Zdecydowano o zamknięciu placówki, a pozostałe zwierzęta sprzedano za granicę. Starania o utworzenie nowego ZOO udaremnił wybuch I Wojny Światowej. Dopiero w 1926 roku zamożny cukiernik i wielki miłośnik przyrody – Mieczysław Pągowski – własnym kosztem i pracą utworzył w Warszawie nowy zwierzyniec. Początkowo mieścił się on przy ul. Koszykowej. Otwarcie dla publiczności nastąpiło w lipcu 1926 r.

Zainteresowanie było ogromne, przez pierwsze 7 tygodni do nowego ogrodu przybyły aż 24 tys. zwiedzających. Po kilku miesiącach zwierzyniec przeniesiono na nieco większa działkę przy Al. 3 Maja (róg Solca), w pobliże Mostu Poniatowskiego. Na niewielkiej hektarowej powierzchni zgromadzono ponad 70 gatunków egzotycznych zwierząt. W skład kolekcji wchodziły mi.in.: małpy (12 gat), niedźwiedzie (3 gat.), ostronosy, pingwiny, flamingi, papugi, pelikan, marabut, struś, kangur, jeżozwierz, pancernik i aligator.

Uchwałą magistratu z dnia 14 czerwca 1927 roku powołano do życia Miejski Ogród Zoologiczny na Pradze, w miejscu, w którym znajduje się do dziś. Nowy ogród otrzymał obszar o wielkości 12 ha. Prace budowlane rozpoczęto w sierpniu, a w listopadzie powierzono kierownictwo ogrodu Wenantemu Burdzińskiemu – byłemu dyrektorowi i założycielowi ogrodu zoologicznego w Kijowie. Szybkie tempo budowy umożliwiło oficjalne otwarcie ZOO już 11 marca 1928 roku.

Po nieoczekiwanej śmierci dyrektora ZOO władze miasta rozpisały konkurs na to stanowisko. 1 czerwca 1929 roku objął je młody utalentowany zoolog – adiunkt Katedry Zoologii i Fizjologii Zwierząt SGGW – Jan Żabiński. Ogród zaczął rozwijać się wspaniale, powstawały nowe obiekty (np. małpiarnia, hipopotamiarnia, słoniarnia, żyrafiarnia, wybieg dla białych niedźwiedzi i basen dla fok), przybywały nowe zwierzęta, rodziły się młode. W czerwcu 1937 roku przyszła na świat słynna słonica Tuzinka. Był to dwunasty z rzędu słoń urodzony w niewoli, odkąd zaczęły powstawać ogrody zoologiczne, a jak dotąd jedyny urodzony w Polsce. Popularność warszawskiego ZOO z roku na rok rosła. Niestety, ten wspaniały okres został przerwany przez wybuch wojny.

1 września 1939 roku radio i prasa obwieściły napaść wojsk niemieckich na Polskę. 3 września na ogród spadły pierwsze bomby. Wojsko dokonało odstrzału wszystkich groźnych zwierząt. Część zwierząt została ubita na mięso dla mieszkańców Warszawy, część zginęła od pocisków, a niektóre wydostały się na teren miasta. Najcenniejsze, w tym ulubienica warszawiaków Tuzinka, wywieziono do Rzeszy.

Choć większość zwierzęcych mieszkańców ogrodu poniosła śmierć, nie oznacza to, że na terenie ZOO nic się nie działo. Wprost przeciwnie, działy się tu rzeczy niezwykłej wagi. Jan Żabiński, czynny działacz konspiracyjny, w tajemnicy przed rodziną prowadził na terenie ogrodu skład materiałów wybuchowych. Ponadto, wraz z żoną Antoniną, ukrywali w swoim domu zbiegłych z getta Żydów. Kilku zresztą dyrektor Żabiński osobiście przeprowadził na aryjską stronę.

Większość z tych, którzy znaleźli schronienie w willi Żabińskich przetrwała wojnę. W 1965 roku Jan i Antonina otrzymali za swoją działalność tytuł „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”. Słynna willa, nazywana przez przyjaciół „Willą pod Zwariowaną Gwiazdą”, stoi na terenie Ogrodu do dziś.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x