komentarzy
To właśnie tu znajdziecie najpiękniejszy widok na O’ahu. Trekking odbywa się po starych torach kolejowych, prowadzących na wzniesienie będące niegdyś bazą wojskową. W jedną stronę trwa około godziny i należy raczej do wymagających, szczególnie jeżeli traficie na mocne słońce (dlatego radzę wyruszyć tam wcześnie rano i zabrać ze sobą dużo wody oraz wygodne buty). Smaczku dodaje fakt, że z legalnego punktu widzenia trasa ta jest zamknięta i w zasadzie poruszanie się nią jest zabronione.
Magiczne widowisko, łączące taniec, muzykę i śpiew. Spokojne, płynne, relaksujące. Co ciekawe, tańczą zarówno kobiety jak i mężczyźni. Na pokazy hula możecie trafić na plaży, w hotelowych restauracjach oraz miejscach publicznych – w Honolulu odbywają się 2 razy w tygodniu (terminy się zmieniają, najlepiej poszperajcie w internecie), na skwerze zaraz obok pomnika Duke’a Kahanamoku – patrona tego miasta i jednego z pierwszych surferów na świecie.
Magiczne miejsce. Porośnięta bujną zielenią dżungla, pełna roślin i ptaków. Mokra, wilgotna, parna i duszna, jednocześnie dająca schronienie przed słońcem. Ilość roślin, które są w tym miejscu, jest porażająca. Od parkingu do samych wodospadów czeka Was ok. 30-minutowy, łatwy spacer. Pamiętajcie o wygodnych butach, które poradzą sobie ze śliskimi kamieniami i błotem!