komentarzy
W okresie jesiennym wiele tych wspaniałych zwierząt ginie na drogach. Inne, potrącone przez samochody, wymagają pomocy.
Pierwsze warsztaty z pierwszej pomocy dzikim jeżom odbyły się 10 lipca w Poznaniu (informacji o kolejnych warsztatach szukajcie na facebooku na profilu JustJeż). Sercem i mózgiem całej operacji była Justyna Wiśniewska, która zajmuje się hodowlą jeży, prowadzi jeżowy żłobek i przedszkole, pomaga chorym jeżykom i je leczy i która o jeżach wie wszystko.
W Hoteliku Oddech na poznańskim Umultowie, można było dowiedzieć się, jak w razie potrzeby pomóc tym sympatycznym zwierzętom.
Uczestnicy nie musieli płacić za warsztaty, jednak organizatorka poprosiła ich o przyniesienie podarunków dla swoich podopiecznych. Mile widziane były karmy – różnego rodzaju robale (mączniki, drewnojady, mole woskowe, szarańcze, karaczany, świerszcze, dżdżownice) – przede wszystkim żywe, ale i suszone.
Pomoc jeżom potrzebna jest cały rok!
autorka Gabriela Rapiej