komentarzy
Po Petya i WannaCry kolejny groźny Ransomware atakuje komputery. Jego źródło jest na wschodzie, gdzie już wyrządził sporo szkód – m.in. paraliżując lotnisko w Odessie.
Jego działanie wygląda podobnie jak powyższych – po zainfekowaniu komputera szyfruje dane żądając okupu. Jest jednak o tyle groźniejszy, że póki co rozprzestrzenia się bardzo szybko (z reguły jako fałszywa aktualizacja do Flasha), szczególnie w sieciach lokalnych, i dotychczas nie znaleziono jego błędów pozwalających na uratowanie danych.
Prawdopodobnie najnowsze aktualizacje Windows 7, 8.1 i 10 są już na niego odporne, dzięki zmianom wprowadzonym w wyniku pojawienia się Petya i WannaCry. Natomiast jeśli komputer zostanie już zainfekowany… cóż – póki co nie ma ratunku 🙁
Więcej informacji na ten temat znajdziecie w poniższym artykule Jakuba Szczęsnego na Antyweb.pl, w oparciu o który powstał niniejszy tekst.