komentarzy
Zbliża się weekend, więc większość z nas już planuje jakąś domówkę. Tylko jak rozkręcić całe towarzystwo po ciężkim tygodniu? Każdy krzyknie – trzeba się napić! Ale, gdy przedstawimy gościom jeszcze fajną grę, świetna zabawa murowana.
Poniżej, propozycje na 5 najlepszych gier, które rozkręcą najbardziej oporne towarzystwo i doprowadzą do mega zabawy i "kupy" śmiechu. Najlepiej sprawdzają się w grupach do 10 osób…powyżej zaczyna robić się za głośno 😛
1. Zgadnij kim jestem
Chyba jedna z najpopularniejszych gier, przy której naprawdę można się uśmiać, a co najważniejsze – nikt nie przegrywa. Bezradność osoby, która nie ma pojęcia kim jest – bezcenna.
Zasady: Bierzemy karteczkę samoprzylepną i wymyślamy jakąś znaną powszechnie osobę lub postać – np. polityka, postać z bajki czy nawet wspólnego znajomego. Przyklejamy karteczkę osobie po prawej stronie, ale w ten sposób, żeby nie widziała kim jest. Osoba ta może zadawać pytania zamknięte, na które będzie możliwa odpowiedź tak lub nie. Przykładowo „Czy jestem kobietą?”, „Czy mieszkam w USA?” – Pytamy tak długo, aż padnie odpowiedź „NIE” – wtedy przechodzimy do następnej osoby.
2. Alkochińczyk
Klasyk, którego po prostu nie mogło zabraknąć. Polecany szczególnie dla osób, które mają mocne głowy. Niestety nigdy nie widziałyśmy, żeby ktokolwiek doszedł do końca. Zasada picia kieliszków jest zabójcza, dlatego lepiej pić połówki, albo zamienić na coś lżejszego.
Zasady: Wystarczy kostka i pionek dla każdego gracza. Następnie, podobnie jak w chińczyku, zgodnie z ilością oczek, które wypadną, przesuwamy naszego pionka i wykonujemy polecenie na polu, na którym się zatrzymaliśmy.
3. Nigdy w życiu…
Chyba najprostsza gra, do której potrzebne nam jest tylko coś do picia. Można w nią grać w nieskończoność, a pytania potrafią być naprawdę zaskakujące, dlatego czasem lepiej, żeby w tym czymś do picia były jakiekolwiek procenty.
Zasady: Każdy z graczy po kolei kończy zdanie „Nigdy w życiu..”, np. Nigdy w życiu nie jadłam kawioru. Osoby, które jadły – piją.
(…)