komentarzy
Przygotowanie płytki to podstawa. Bardzo ważne jest jej delikatne zmatowienie i odtłuszczenie. Jeśli tego nie zrobimy, baza nie będzie się trzymać. Do zmatowienia posłuży nam bloczek polerski, a do odtłuszczenia – specjalne preparaty bądź cleaner. Dodatkowo warto użyć jeszcze preparatu zwiększającego przyczepność.
To najgorsza rzecz, jaką możecie zrobić. Po pierwsze, wygląda to bardzo nieestetycznie, a po drugie, zalanie skórek sprawi, że lakier zacznie odchodzić. Fakt, że lakier hybrydowy nie zasycha tak jak normalny lakier, daje nam sporą swobodę. Jeśli przez przypadek zalejemy skórki, możemy za pomocą drewnianego patyczka pozbyć się nadmiaru produktu.
Należy nakładać cienkie warstwy bazy, lakieru i topu. Wystarczy niewielka ilość, by pokryć paznokieć. Jeśli przesadzimy z ilością produktów, lakier może się pomarszczyć i zacząć odchodzić od płytki.
To wbrew pozorom częsty błąd. Dziewczyny przemywają płytkę po nałożeniu każdej warstwy, zmywając (niezwykle potrzebną w całym procesie) warstwę dyspersyjną. To warstwa, która nie utwardza się pod lampą, przez co pozostaje lepka. Dzięki niej baza może świetnie połączyć się z lakierem, a lakier z topem.
Niektóre z nas w ramach oszczędności kupują bazę czy top marki X, ale już lakiery z oferty marki Y. Nigdy nie mamy pewności, czy te preparaty będą ze sobą współgrać i czy prawidłowo się połączą. Warto pozostać wiernym jednej marce i oszczędzić sobie rozczarowań.
Chodzi po prostu o to, by powietrze nie dostało się pod lakier. Należy więc zabezpieczyć, a dokładniej mówiąc: zamalować wolny brzeg paznokcia. Jeśli tego nie zrobimy, powietrze dostanie się pod hybrydę, a ta zacznie odłazić.
Na rynku dostępnych jest sporo lamp. Czas utwardzania zależy od posiadanej lampy! Niektóre są LED-owe, a niektóre UV LED. Są lampy, które mają moc moc 36 W, ale i takie które mają 6 W.
Absolutnie nie wolno tego robić. Obcinając bądź piłując płytkę, odsłaniamy wolny brzeg paznokcia. Co za tym idzie, powietrze, tłuszcze i wszystkie zanieczyszczenia dostają się do środka. Hybryda w takich okolicznościach nie ma szansy się utrzymać.
Hybryda nie będzie trzymać się na paznokciach, których płytka jest nierówna, cienka jak papier czy popękana. Nałożenie bazy na płytkę w tragicznym stanie jest totalnie bez sensu. W takich przypadkach idealnie sprawdzi się baza samopoziomująca. To produkt, który wypełni nierówności, wymodeluje płytkę i ją odbuduje.
Odrywanie lakieru czy spiłowywanie go sprawi, że stan naszych paznokci znacznie się pogorszy. Temu tematowi poświęciłam osobny tekst. Koniecznie go przeczytajcie!